Mieszkańcy gminy Solina żyją w strachu. W ciągu zaledwie jednej doby policja odnotowała aż sześć zgłoszeń dotyczących niedźwiedzi pojawiających się w pobliżu domów i zabudowań gospodarczych. Do najbardziej niebezpiecznej sytuacji doszło w Bereżnicy Wyżnej, gdzie drapieżnik wtargnął do garażu prywatnej posesji i ruszył w pościg za właścicielem domu.
Jak informuje Radio Rzeszów, niedźwiedź wyłamał drzwi do garażu i wszedł do środka. Gdy właściciel posesji poszedł po narzędzia, niespodziewanie stanął oko w oko z ogromnym drapieżnikiem.
– „Mężczyzna przepłoszył niedźwiedzia. Na szczęście nikomu nic się nie stało” – przekazała aspirant sztabowy Katarzyna Fechner cytowana przez Radio Rzeszów.
Jeszcze bardziej dramatyczny opis zdarzenia publikuje portal eSanok.pl. Według relacji mieszkańca niedźwiedź zachowywał się agresywnie i po zauważeniu człowieka miał stanąć na dwóch łapach, a następnie ruszyć w jego kierunku.
– „Niedźwiedź był w środku. Gdy mnie zobaczył, stanął na dwie łapy i zaatakował, ruszył prosto w moim kierunku. Ruszył za mną w pościg. Jedynym ratunkiem była ucieczka za samochód” – relacjonował roztrzęsiony mieszkaniec w rozmowie z eSanok.pl.
Mężczyzna ukrył się za autem i dopiero po chwili drapieżnik zaczął wycofywać się w stronę lasu. Na miejsce wezwano policję, jednak – jak podkreśla właściciel posesji – możliwości służb były ograniczone głównie do płoszenia zwierzęcia sygnałami dźwiękowymi.
Mieszkańcy regionu alarmują, że sytuacja staje się coraz bardziej niebezpieczna. Niedźwiedzie coraz częściej pojawiają się tuż obok domów, szkół i gospodarstw.
– „Mam 9-letniego syna, którego boję się teraz wypuścić na własne podwórko. Zabrakło dosłownie pięciu metrów, a dzisiaj informowaliby Państwo o kolejnej tragedii” – mówi mieszkaniec cytowany przez eSanok.pl.
Policja apeluje do mieszkańców i turystów o zachowanie szczególnej ostrożności. W przypadku zauważenia niedźwiedzia należy zachować dystans i natychmiast powiadomić odpowiednie służby.
Źródło: Radio Rzeszów, esanok.pl
Grafika AI











