Jeszcze przed II wojną światową Ustianowa koło Ustrzyk Dolnych była jednym z najważniejszych ośrodków szkolenia szybowcowego w Polsce. To właśnie tutaj Wojsko Polskie szkoliło setki pilotów, organizowano krajowe zawody szybowcowe, a bieszczadzkie stoki Holicy i Żukowa uznawano za jedne z najlepszych miejsc do lotów bezsilnikowych. Choć po wojnie lotnisko nie zostało odbudowane, jego historia do dziś pozostaje ważnym elementem lotniczego dziedzictwa Bieszczadów.

Ustjanowa – miejsce stworzone do szybownictwa
Historia szybownictwa w Ustjanowej rozpoczęła się jesienią 1931 roku. Wówczas porucznik Tadeusz Kurowski z Lotniczego Klubu Lokalnego w Dęblinie podczas rozpoznania terenu odkrył wyjątkowe warunki aerodynamiczne na stokach Holicy i Żukowa. Ukształtowanie terenu oraz korzystne prądy powietrzne sprawiły, że miejsce szybko zostało uznane za jedno z najlepszych w Polsce do szkolenia pilotów szybowcowych.
Już rok później powstał Wojskowy Obóz Szybowcowy (WOS), którego pierwszym komendantem został kapitan Michał Blaicher.

Jedna z najważniejszych szkół szybowcowych II Rzeczypospolitej
W kolejnych latach ośrodek rozwijał się bardzo dynamicznie. Na szczycie Holicy wybudowano hangar mieszczący 12 szybowców oraz stację meteorologiczną. W następnych latach powstały kolejne drewniane hangary u podnóża Żukowa, a na stokach zainstalowano wyciągarki umożliwiające intensywne szkolenie.
W Ustjanowej prowadzono wojskowe kursy szybowcowe kategorii B i C. Ośrodek przygotowywał przyszłych pilotów lotnictwa wojskowego, dla których szkolenie szybowcowe stanowiło pierwszy etap kariery lotniczej.

Krajowe zawody i setki wyszkolonych pilotów
Znaczenie Ustjanowej potwierdza fakt, że w 1935 i 1936 roku odbyły się tutaj III i IV Krajowe Zawody Szybowcowe, gromadzące najlepszych pilotów z całego kraju.
Pod koniec lat trzydziestych skala działalności robiła ogromne wrażenie.
Według zachowanych danych:
- rocznie szkolono około 600 pilotów szybowcowych,
- funkcjonowały 54 stanowiska startowe,
- wykorzystywano flotę liczącą od około 600 do ponad 700 szybowców różnych typów,
- w sezonie wykonywano tysiące lotów szkoleniowych.
Na wyposażeniu znajdowały się m.in. szybowce Wrona, Komar oraz Ścigan, należące do najpopularniejszych konstrukcji szkoleniowych tamtych lat.

Wojna zakończyła działalność ośrodka
Szkolenie trwało do września 1939 roku. Po wybuchu II wojny światowej działalność Wojskowego Obozu Szybowcowego została przerwana, a po wkroczeniu wojsk niemieckich ośrodek zlikwidowano. Infrastruktura uległa zniszczeniu lub została przejęta przez okupanta.
Po zakończeniu wojny lotnisko nie zostało reaktywowane. Teren dawnego ośrodka przeznaczono na cele rolne, a z czasem znaczną część obszaru ponownie pokrył las.
Co pozostało po lotnisku?
Do naszych czasów nie zachowały się hangary ani infrastruktura startowa. W terenie można odnaleźć jedynie nieliczne ślady dawnych obiektów.
O lotniczej historii przypominają natomiast:
- pomnik lotników odsłonięty 7 września 1969 roku,
- organizowany od 1987 roku Bieszczadzki Bieg Lotników, upamiętniający przedwojennych szybowników,
- ekspozycja samolotu MiG w Ustjanowej Górnej,
- drewniana wieża widokowa na Holicy, otwarta w 2023 roku.

Powrót lotniczych tradycji
Choć historyczne lotnisko pozostaje nieczynne, tradycje lotnicze częściowo wracają na bieszczadzkie stoki.
W 2019 roku Nadleśnictwo Ustrzyki Dolne, Gmina Ustrzyki Dolne oraz Fundacja Prowing podpisały porozumienie umożliwiające wykorzystanie Holicy do startów paralotniowych. Nie oznacza to reaktywacji dawnego lotniska szybowcowego, lecz stanowi próbę zachowania lotniczego charakteru tego miejsca.
Czy Centrum Wyszkolenia Szybowcowego w Ustianowej istnieje?
Obecnie Centrum Wyszkolenia Szybowcowego w Ustianowej nie prowadzi działalności szkoleniowej. Teren dawnego lotniska znajduje się w zarządzie Lasów Państwowych i nie jest wpisany do rejestru czynnych lotnisk Urzędu Lotnictwa Cywilnego.
Osoby zainteresowane szkoleniem szybowcowym w regionie korzystają obecnie przede wszystkim z infrastruktury Aeroklubu Bieszczadzkiego w Weremieniu koło Leska.
Lotnicze dziedzictwo Bieszczadów
Przed wojną Ustjanowa należała obok Bezmiechowej do najważniejszych ośrodków polskiego szybownictwa. To tutaj swoje umiejętności zdobywały setki pilotów, którzy później służyli w polskim lotnictwie wojskowym.
Dziś po dawnym lotnisku pozostały przede wszystkim wspomnienia, pomniki i historia, która przypomina, że Bieszczady odegrały znaczącą rolę w rozwoju polskiego szybownictwa. Choć reaktywacja ośrodka nie jest obecnie planowana, miejsce nadal pozostaje symbolem jednej z najważniejszych kart historii lotnictwa w południowo-wschodniej Polsce.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie tylko za zgodą redakcji portalu mojebieszczady.com.pl (MMC)











