Trwają poszukiwania chłopaka, który skoczył z zapory w Solinie

Od wtorkowego wieczoru służby ratunkowe prowadzą intensywne działania poszukiwawcze na Jeziorze Solińskim. Wciąż nie odnaleziono młodego chłopaka, który 2 czerwca skoczył z korony zapory w Solinie do wody.

Fot. WOPR Bieszczady

Zgłoszenie o zdarzeniu wpłynęło wczoraj około godziny 19:10. Na miejsce natychmiast skierowano liczne siły ratownicze, w tym strażaków z jednostek PSP i OSP, specjalistyczne grupy wodno-nurkowe z Jasła i Przemyśla, grupę sonarową PSP Dubiecko, ratowników Bieszczadzkiego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, policję oraz zespoły ratownictwa medycznego.

Fot. Patryk Oberc, Korso Sanockie
Fot. Patryk Oberc, Korso Sanockie
Akcja ratownicza trwała wczoraj do późnych godzin nocnych. Fot. OSP Polańczyk

W działania zaangażowane były m.in. jednostki: OSP KSRG Polańczyk, PSP Lesko, KSRG Bóbrka, Specjalistyczna Grupa Wodno-Nurkowa PSP Jasło, Specjalistyczna Grupa Wodno-Nurkowa PSP Przemyśl, Grupa Sonarowa PSP Dubiecko, Bieszczadzkie Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe, Policja, Bieszczadzkie Pogotowie Ratunkowe.
Poszukiwania prowadzone są zarówno z łodzi ratowniczych, jak i przy wykorzystaniu specjalistycznego sprzętu sonarowego oraz grup nurkowych.
Z powodu trudnych warunków nocnych akcja została zakończona wczoraj przed północą, dziś o godzinie 7.00 wznowiono poszukiwania.

Fot. OSP Polańczyk

Do tej pory mężczyzny nie udało się odnaleźć. Służby kontynuują działania mające na celu ustalenie jego losu. Okoliczności zdarzenia wyjaśnia policja.

Fot. OSP Polańczyk

To kolejna trudna akcja ratownicza prowadzona na terenie Jeziora Solińskiego. Ratownicy podkreślają, że skoki do wody z dużych wysokości są niezwykle niebezpieczne i mogą prowadzić do tragicznych konsekwencji.
Źródło: OSP Polańczyk, WOPR Bieszczady, Korso Sanockie
📸 OSP KSRG Polańczyk, 📸 Patryk Oberc/Korso Sanockie, 📸 Facebook

Shares