PILNE! Atak niedźwiedzia na Słowacji! Gmina dwa dni wcześniej ostrzegała mieszkańców przed drapieżnikiem!

Groźny atak niedźwiedzia brunatnego, do którego doszło 3 czerwca w słowackiej gminie Stráňavy koło Żyliny, ponownie zwrócił uwagę na problem coraz częstszych spotkań ludzi z dużymi drapieżnikami w Karpatach. Poszkodowany mężczyzna trafił do szpitala po interwencji ratowników i śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego Air-Transport Europe. Szczególnie niepokojący jest fakt, że dwa dni przed zdarzeniem władze gminy ostrzegały mieszkańców przed niedźwiedziem widywanym w pobliżu zabudowań. Samorząd apelował o zachowanie ostrożności i ograniczenie spacerów w okolicznych lasach. Mimo to doszło do ataku.

Dwa dni wcześniej gminy Stráňavy wydały oficjalne ostrzeżenie przed niedźwiedziami. Źródło: Gmina Stráňavy

Niedźwiedzie coraz bliżej ludzi

Wydarzenia ze Słowacji są uważnie śledzone również po polskiej stronie Karpat. W Bieszczadach praktycznie każdego tygodnia pojawiają się informacje o niedźwiedziach obserwowanych w pobliżu domów, gospodarstw, pasiek czy popularnych tras turystycznych. Mieszkańcy regularnie publikują nagrania przedstawiające drapieżniki spacerujące przez wsie, odwiedzające przydomowe posesje lub przeszukujące pojemniki na odpady. Takie sytuacje odnotowywane są m.in. w rejonie Wetliny, Cisnej, Ustrzyk Górnych, Lutowisk i wielu innych miejscowości położonych na terenie Bieszczadów.
Leśnicy podkreślają, że niedźwiedź jest naturalnym mieszkańcem tych terenów, jednak coraz częstsze pojawianie się zwierząt w pobliżu ludzi powoduje rosnące obawy mieszkańców i turystów.

Tragiczny atak na kobietę w Płonnej

Najbardziej dramatycznym wydarzeniem ostatnich lat pozostaje śmiertelny atak niedźwiedzia na kobietę, do którego doszło w 2026 roku w rejonie miejscowości Płonna. Niedźwiedż zabił 58-letnią kobietę, która zbierała poroże w lesie. To tragiczne zdarzenie na długo wstrząsnęło mieszkańcami regionu.

Nowe przepisy dotyczące odstraszania niedźwiedzi

Temat bezpieczeństwa w regionach górskich wrócił również do ogólnopolskiej debaty. Niedawno Prezydent RP podpisał nowelizację przepisów, która umożliwia stosowanie bardziej zdecydowanych metod odstraszania niedźwiedzi stwarzających zagrożenie dla ludzi. Nowe regulacje przewidują możliwość wykorzystania między innymi broni gładkolufowej z amunicją niepenetracyjną, w tym gumowych kul. Rozwiązanie ma być stosowane w sytuacjach, gdy zwierzę regularnie pojawia się w pobliżu zabudowań lub stwarza realne zagrożenie dla mieszkańców. Ustawa ma wejść w życie za niecałe dwa tygodnie.

Zwolennicy zmian podkreślają, że jest to sposób na zwiększenie bezpieczeństwa bez konieczności eliminowania zwierząt. Krytycy zwracają natomiast uwagę na potrzebę dalszego monitorowania skuteczności takich działań.

Problem całych Karpat

Atak w słowackich Stráňavach pokazuje, że problem nie dotyczy wyłącznie jednego regionu. Zarówno na Słowacji, jak i w Polsce coraz częściej dochodzi do sytuacji, w których niedźwiedzie pojawiają się w bezpośrednim sąsiedztwie ludzi. Dla mieszkańców Bieszczadów nie są to już pojedyncze incydenty, lecz coraz częstszy element codzienności. Eksperci przypominają jednak, że podstawą bezpieczeństwa pozostaje zachowanie ostrożności, unikanie dokarmiania dzikich zwierząt oraz właściwe zabezpieczanie odpadów i źródeł pożywienia w pobliżu domów.

Shares