Bieszczady dla opornych: Korona Ustrzyk Dolnych!

Chcesz zdobyć „Koronę Ustrzyckich Gór”, zdobyć certyfikat, dyplom, kilka gadżetów i trochę sławy, ale nie masz ochoty spędzić całego dnia na wyczerpującym trekkingu? Mamy dobrą wiadomość — da się to zrobić mądrze, powoli i z uśmiechem. Korona obejmuje pięć wzgórz wokół Ustrzyk Dolnych: Kamienną Lawortę, Małego Króla, Holicę, Gromadzyń i Orlik. Pokonanie ich wszystkich za jednym zamachem to około 30 kilometrów marszu i kilkanaście godzin wędrówki — nie dla każdego. Dlatego najlepiej rozbić trasę na dwa lub trzy etapy, a przy okazji cieszyć się bieszczadzkimi widokami bez paniki.

Jak zdobyć Koronę i certyfikat? Na każdym szczycie znajdziesz tablicę lub słup z oznaczeniem — wystarczy zrobić przy nim zdjęcie. Po zebraniu pięciu fotografii można je pokazać w Bieszczadzkim Centrum Turystyki i Promocji w Ustrzykach Dolnych lub przesłać mailowo. Po spełnieniu formalności otrzymasz Certyfikat Zdobywcy Korony Ustrzyckich Gór, a czasem także drobne gadżety.

Dlaczego warto rozłożyć Koronę na kilka dni? Holica na start – to szczyt niemal jak deptak: łatwo dostępny, krótki spacer i wieża widokowa. Idealny na pierwszą fotkę i lekką rozgrzewkę. Kamienna Laworta i Mały Król – dwa kolejne szczyty, które można połączyć w jeden dzień, spokojnie podziwiając widoki i robiąc zdjęcia. Gromadzyń i Orlik – łatwe podejścia, które można zostawić na ostatni dzień, kończąc wyzwanie przyjemnym spacerem i wizytą w centrum po certyfikat. Rozłożenie trasy na kilka dni oznacza mniej stresu, więcej przerw i lepsze zdjęcia do kolekcji.

Propozycja planu:

Opcja dwudniowa:
Dzień 1: Holica rano, Gromadzyń i Orlik po południu.
Dzień 2: Kamienna Laworta i Mały Król.

Opcja trzydniowa (dla totalnych opornych):
Dzień 1: Holica – lekka rozgrzewka i wieża widokowa.
Dzień 2: Kamienna Laworta i Mały Król – spokojny spacer i piknik.
Dzień 3: Gromadzyń i Orlik – ostatnie szczyty i odbiór certyfikatu.

Co zabrać? Wygodne buty z dobrą podeszwą, kurtkę przeciwdeszczową i coś na chłodniejsze wietrzne szczyty, aparat lub telefon do zdjęć, wodę, przekąski i drobną apteczkę. Nie musisz być zawodowym turystą – wystarczy trochę chęci i aparat fotograficzny.

Zdobywanie Korony Ustrzyckich Gór na raty to świetny sposób, by poznać Bieszczady w spokojnym tempie. Dzięki prostym zdjęciom przy tablicach zdobywasz certyfikat i trochę lokalnej sławy, a przy tym możesz naprawdę cieszyć się widokami, świeżym powietrzem i przyjemnością z wędrówki. Korona jest na wyciągnięcie ręki, wystarczy ją tylko zdobyć w swoim tempie — krok po kroku, szczyt po szczycie, z uśmiechem na twarzy i aparatem w dłoni.

Shares