Wygrzewała się na kamieniu w rzece. Żmija zygzakowata w Wetlinie – ZDJĘCIA, VIDEO

Uważność podczas górskich wędrówek jest zawsze wskazana. W minionym tygodniu pod mostem na rzece Wetlince w Wetlinie zauważono żmiję zygzakowatą – jedynego jadowitego węża występującego naturalnie w Polsce. Zdjęcia tego niezwykłego spotkania przesłał do naszej redakcji Mariusz Gryglak.

📸 Zdjęcia: Mariusz Gryglak

Na fotografii widać żmiję wygrzewającą się na kamieniu tuż przy brzegu potoku. Ciepłe, słoneczne miejsca w pobliżu wody to jedne z ulubionych stanowisk tego gatunku, zwłaszcza podczas letnich dni.

📸 Zdjęcia: Mariusz Gryglak

Żmija zygzakowata (Vipera berus) występuje na terenie całych Bieszczadów. Mimo że jest wężem jadowitym, nie atakuje ludzi bez powodu. Zwykle stara się uniknąć kontaktu z człowiekiem i ucieka, gdy wyczuje jego obecność. Do ukąszeń dochodzi najczęściej wtedy, gdy zwierzę zostanie przypadkowo nadepnięte lub zaskoczone z bardzo bliskiej odległości.

Dlatego podczas spacerów i górskich wędrówek warto zachować podstawowe środki ostrożności:

  • nosić pełne, najlepiej wysokie obuwie,
  • zwracać uwagę, gdzie stawiamy nogi,
  • nie wkładać rąk pod kamienie i powalone pnie,
  • nie próbować dotykać ani płoszyć napotkanych węży.

Warto również pamiętać, że żmija zygzakowata jest gatunkiem objętym ścisłą ochroną. Pełni ważną rolę w ekosystemie, regulując liczebność gryzoni i innych drobnych zwierząt. Jej obecność świadczy o dobrym stanie środowiska naturalnego.
Choć spotkanie z żmiją może budzić respekt, nie powinno wywoływać paniki. Zachowanie kilku metrów odstępu i pozwolenie zwierzęciu na spokojne oddalenie się to najlepsze rozwiązanie.

📸 Zdjęcia: Mariusz Gryglak

Autor : Mariusz Gryglak

Shares