Podkarpacie, 28 maja 2026 r.
Na terenie Bieszczadów trwa zakrojona na szeroką skalę akcja odławiania niedźwiedzi brunatnych. W ostatnich dniach służby złapały łącznie osiem osobników w gminach Solina i Baligród. Zwierzętom założono obroże telemetryczne, które pozwolą monitorować ich przemieszczanie się i zachowania – informuje Polsat News.
Działania prowadzone były w miejscach, gdzie w ostatnim czasie dochodziło do niebezpiecznych incydentów z udziałem niedźwiedzi.
Obroże i chipy dla niedźwiedzi
W trakcie akcji odłowiono osiem niedźwiedzi – cztery samce i trzy samice otrzymały obroże telemetryczne. Jednemu młodemu osobnikowi założono jedynie chip ze względu na jego rozmiary. Szczególną uwagę służb zwróciły dwie młode samice z rejonu Wołkowyi, które – jak przekazano – powodowały konflikty na terenach zamieszkałych. Zostały one odłowione i przeniesione w bardziej odległe kompleksy leśne.
Incydenty i zagrożenia w regionie
Pułapki ustawiono także w okolicach miejscowości Płonna, jednak tam nie udało się odłowić żadnego zwierzęcia. W tym rejonie w ostatnich tygodniach odnotowywano zgłoszenia dotyczące obecności niedźwiedzi, w tym doniesienia o atakach.
Łącznie 11 zaobrożowanych niedźwiedzi
Ministerstwo Ochrony Środowiska i Klimatu przekazało, że łącznie w Bieszczadach zaobrożowano 11 niedźwiedzi. Jak podkreślono, powołano specjalną grupę interwencyjną, której celem jest zwiększenie bezpieczeństwa mieszkańców regionu.
W komunikatach resortu pojawiły się także zapowiedzi zmian prawnych, które miałyby umożliwić skuteczniejsze płoszenie zwierząt w pobliżu zabudowań.
Źródło:
- Polsat News – „Odławianie niedźwiedzi na Podkarpaciu”











