Tragiczne zdarzenie w powiecie leskim wstrząsnęło mieszkańcami i miłośnikami przyrody. Późnym wieczorem, tuż przed miejscowością Rajskie, samochód uderzył w młodego żubra. Zwierzę jeszcze żyło po zderzeniu, ale mimo szybkiej interwencji służb weterynaryjnych – padło.
Do wypadku doszło około godziny 23. Kierowca wyszedł z niego bez obrażeń, jednak dla chronionego zwierzęcia skończyło się to tragicznie. Na miejscu natychmiast pojawiła się policja oraz przedstawiciel Nadleśnictwa Baligród.
Jak podaje Radio Rzeszów, był to bardzo młody osobnik.
– „To był około roczny cielak” – powiedziała w rozmowie z rozgłośnią Ewa Wydrzyńska-Scelina z Nadleśnictwa Baligród. Dodała również, że zwierzę zostanie teraz dokładnie przebadane pod kątem chorób.
To kolejny dramatyczny przykład, jak niebezpieczne mogą być spotkania dzikiej przyrody z ruchem drogowym. Żubry w Polsce objęte są ścisłą ochroną, a ich populacja – szczególnie w Bieszczadach – jest niezwykle cenna.
Eksperci apelują o ostrożność, zwłaszcza nocą i na terenach leśnych. Jedna chwila nieuwagi może zakończyć się tragedią – zarówno dla ludzi, jak i dla zwierząt.
Źródło: Radio Rzeszów,
Grafika AI











