Sokole to niewielka osada w województwie podkarpackim, w powiecie bieszczadzkim, gmina Ustrzyki Dolne, położona nad Jeziorem Solińskim. Współcześnie miejscowość jest praktycznie niezamieszkana. Jej dzieje sięgają pierwszej połowy XVI wieku, kiedy została założona w dobrach rodu Kmitów. W 1921 roku Sokole liczyło zaledwie 49 domów i 338 mieszkańców, w większości Ukraińców grekokatolików. W XIX i XX wieku we wsi funkcjonowały dwie cerkwie oraz cmentarz.

Pałacyk rodziny Brandysów
Kluczowym punktem Sokolego był niewielki murowany pałacyk wybudowany na początku XX wieku w starym parku nad Sanem. Jego właścicielką była Aleksandra Brandys z domu Gotomska. W okresie międzywojennym pałacyk pełnił funkcję pensjonatu i stacji turystycznej PTTK, oferując komfortowe pokoje, całodzienne wyżywienie oraz urządzenia sportowe, takie jak kort tenisowy i narciarskie bobsleje. Goście odpoczywali nad górskim Sanem i wędrowali po dzikich zakątkach Bieszczadów.
Losy Sokolego w XX wieku
II wojna światowa i powojenne zmiany granic drastycznie zmieniły losy Sokolego. W 1939 roku wieś została zajęta przez ZSRR, a w latach 1939–1951 znajdowała się w sowieckich granicach. Mieszkańców, głównie Ukraińców, przesiedlono w głąb ZSRR, w okolice Odessy. W 1947 roku polskie władze rozebrały wszystkie domy, uniemożliwiając powrót wysiedleńcom. Po wojnie Sokole formalnie wróciło do Polski, ale nigdy nie zostało ponownie zasiedlone. W opuszczonym pałacyku urządzono schronisko PTTK prowadzone przez Henryka Victoriniego – znanego bieszczadzkiego osadnika. Były to ostatnie lata ożywienia Sokolego, aż do budowy zapory na Sanie.

Budowa Zapory Solińskiej i powstanie Zatoki Victoriniego
W drugiej połowie XX wieku powstała Zapora w Solinie, której budowa wiązała się z masowym wysiedleniem mieszkańców okolicznych wsi oraz likwidacją zabudowań. Do 1964 roku Sokole wraz z pobliskimi miejscowościami otrzymało nakaz opuszczenia domów i zburzenia gospodarstw. Po spiętrzeniu wód wszystkie zabudowania i cmentarze w dolinie Sanu znalazły się pod taflą Jeziora Solińskiego. Pałacyk Brandysów został zatopiony – ocalała jedynie przybrzeżna zatoka, później nazwana Zatoką Victoriniego. Victorini zbudował na wysokim brzegu nowy drewniany dom z materiałów pochodzących z rozbiórki dworu, pozostawiając samotną zagrodę nad zalewem.
Współczesność: turystyka i pozostałości zabudowań
Dziś Sokole to niemal bezludne miejsce z dziką przyrodą, otoczone malowniczymi wzgórzami nad „bieszczadzkim morzem”. Pozostały jedynie fragmenty dawnych zabudowań, resztki cmentarza oraz przybrzeżna zagroda Victoriniego. Okolica nie posiada infrastruktury turystycznej – dojazd jest możliwy wyłącznie łodzią lub trudnymi ścieżkami leśnymi, a zimą teren jest praktycznie nieprzejezdny. Mimo to Sokole przyciąga miłośników przygód i dzikiej przyrody, oferując nieznakowane ścieżki do wędrówek i malownicze krajobrazy Bieszczadów. Pozostałości po przedwojennych mieszkańcach tworzą przestrzeń pamięci i ciszy wśród gór i lasów.











