Szok! Wilk w Bieszczadach porwał małego psa sprzed domu

W Bieszczadach doszło do dramatycznego zdarzenia – wilk w ciągu kilku sekund porwał psa bezpośrednio sprzed domu. Do ataku doszło wczesnym rankiem, kiedy pies przebywał na werandzie. Zwierzę nie zdążyło nawet zareagować, a drapieżnik błyskawicznie chwycił je i pobiegł w stronę lasu.

Właściciele natychmiast rozpoczęli poszukiwania, przeczesując pobliskie łąki i lasy, ale nie udało się odnaleźć żadnych śladów poza niewielkim fragmentem sierści i tropami prowadzącymi w głąb lasu.

Incydent wpisuje się w szerszy problem – wilki coraz śmielej zbliżają się do ludzkich siedzib w Bieszczadach, atakując psy nawet w biały dzień. Podobne sytuacje zdarzały się już w ostatnich miesiącach w regionie, zarówno na ogrodzonych posesjach, jak i w pobliżu domków letniskowych.

Internauci i mieszkańcy podkreślają, że takie sytuacje stają się coraz częstsze w Bieszczadach. Wilki coraz śmielej zbliżają się do ludzkich siedzib, atakując zwierzęta domowe nawet w biały dzień. Jeden z internautów przypomniał, że rok wcześniej w tym samym rejonie wilk zaatakował białego psa tuż obok domku letniskowego.

Inne ostatnie ataki wilków w Bieszczadach

  • W kilku przypadkach wilki zaatakowały psy na ogrodzonych posesjach, porzucając je lub zabijając zwierzęta.
  • W niektórych sytuacjach właściciele zdołali uratować swoje psy dzięki szybkiej reakcji, jednak ataki te pokazują, że dzikie zwierzęta nie cofają się nawet przed ludzkimi zabudowaniami.
  • Ataki zdarzają się zarówno rano, jak i w ciągu dnia, co świadczy o rosnącej śmiałości wilków.
  • Mieszkańcy i specjaliści zwracają uwagę, że problem ataków wilków na psy w Bieszczadach nasila się, a właściciele powinni zachować szczególną ostrożność, trzymając zwierzęta na smyczy lub w bezpiecznych ogrodzeniach.

Historia tego ataku pokazuje, że wilki w Bieszczadach stają się coraz bardziej bezpośrednim zagrożeniem dla zwierząt domowych, a rosnąca liczba incydentów wymaga zwiększonej czujności i świadomości wśród mieszkańców regionu.

Shares